A.D.: 26 Luty 2024    |    Dziś świętego (-ej): Bogumił, Aleksandra, Mirosława

Patriota.pl

Można bez przesady powiedzieć, że od wielu wieków nie znano
takiego poniżenia myśli ludzkiej jak to,
którego doznała pod rządami marksizmu.
Józef Maria Bocheński, Sto zabobonów

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Ołtarz to Chrystus. Ryt z 1965 r. - pierwszy etap reformy liturgicznej - Strona 3

Drukuj PDF
Spis treści
Ołtarz to Chrystus. Ryt z 1965 r. - pierwszy etap reformy liturgicznej
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Wszystkie strony

 

Od 7 marca, pewne problemy wynikające z reformy dojrzały zadziwiająco szybko. W celebracji przodem do ludu zaleconej przez Instrukcje Inter Oecumenici, gesty pozostałe ze średniowiecza, jak wielokrotny pocałunek ołtarza, znaki nad darami, wielokrotne przyklękanie, czy tez czytanie Kanonu po cichu, stały się prawdziwym ciężarem dla księży, którzy do tego czasu przestrzegali rubryk z pełnym spokojem.

ryt3Można jednak zauważyć, że jeśli nawet Ritus servandus z 1965 r. zawiera niezaprzeczalne nowości, to również hołduje rubrykom z 1570 r., w szczególności jeśli chodzi o liturgię eucharystyczną. Tworzy rytuał przejściowy między liturgią Soboru Trydenckiego a liturgią Soboru Watykańskiego II”.

Autor rozwija tę myśl w dalszej części opracowania:
,,Ritus servandus z 1965 z pewnego punktu widzenia układa się na linii Ritus z 1570 roku. Zachowuje jego plan i odtwarza często jego brzmienie. W następującym komentarzu, dla większości artykułów nowego Ritus można znaleźć ich odpowiedniki w edycji 1962. Ritus 1965 przytaczając często teksty św. Piusa V, ma jednak inną duchowość. (...)

Miał on na celu odnowienie bez zwłoki liturgii słowa: jest teraz celebrowana z miejsca przewodniczenia i ambony; czytania są wykonane przez kompetentnych lektorów; graduał może być śpiewany przez kantora i refrenem śpiewanym przez zgromadzenie (cf. Fraduale simplex); (...); modlitwa powszechna wieńczy całość rytuału. Przyszły Ordo Missae nie będzie miał nic do dodania do tak sporządzonego układu. W oczekiwaniu nowego lekcjonarza rytuały są już ,,na miejscu”, by godnie celebrować Słowo Boże.

[Chodzi o nowy ryt Pawła VI, który będzie promulgowany pięć lat później. Zamiast mówić o rycie Pawła VI, powinniśmy mówić o ,,nowej mszy”, ponieważ nie chodzi tylko o jakiś ryt, ale także o inną ,,nową” koncepcję mszy, kapłaństwa, stosunku człowieka do Boga i o wiarę w szerokim ujęciu. W październiku, listopadzie i grudniu 1965 r., to znaczy w okresie, kiedy jest publikowana jego książka, ojciec Jounel uczestniczy w wielu spotkaniach w Rzymie, podczas których prezentowano wiele projektów tego czym będzie ryt post-1965. 22 października Jounel odprawia mszę ,,eksperymentalną” po francusku w jednej z kaplic w Rzymie. Na nieszczęście, eksperyment ten ,,nagłośniono”. Wiele organów prasowych opublikowało reportaże z tego wydarzenia, co wywołało skargi. Rezultat był taki, ze powstrzymano wszystkie prace nad Ordo Missae aż do 1967. Uskarża się Annibale Bugnini w The Reform of the Liturgy, s. 152]

[Czyżby ,,celebracja Słowa Bożego” w tradycyjnym rycie Rzymskim byłaby niegodna? Wystarczy przyjrzeć się gestom liturgicznym towarzyszącym śpiewaniu lekcji czy Ewangelii podczas mszy uroczystej lub pontyfikalnej by zauważyć, o ile bardziej ryt tradycyjny wzbogaca głoszenie Pisma Świętego niż nowy ryt]

Jounel kończy wprowadzenie konkluzją:
,,Spadkobierca liturgii wczoraj - Ritus serwandus z 1965, wprowadzając podstawowe elementy liturgii jutra jest rytuałem przejściowym”.

To stwierdzenie o. Jounela nie jest marginalnym, wprost przeciwnie. Ojciec Elhinger w tym samym roku publikuje książkę pod tytułem Reforma liturgiczna. Decyzje i dyrektywy, w której oświadcza w sposób jasny, że ryt z 1965 r. poprzez swoją naturę jest tylko etapem, a nie adaptacją tradycyjnego rytu Rzymskiego zapewniającym mu dalsze istnienie:ryt4

,,Czy chodzi o wprowadzenie okolicznościowych poprawek, czy o pewien spójny wysiłek, zintegrowany z całością projektu niesionego przez ducha? Już z wyprzedzeniem jesteśmy pewni definitywnego charakteru tych reform. Są one pierwszą częścią projektu rozległej i głębokiej odnowy. Jest to praca wykonywana stopniowo, ale nie prowizorycznie. Consilium nie chciało dotykać kwestii, które musza jeszcze dojrzeć, jak Ofertorium, łamanie Hostii, czy rozesłania zgromadzenia, preferując realizacje definitywne. (...)



 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u