A.D.: 25 Maj 2024    |    Dziś świętego (-ej): Grzegorz, Urban, Magda

Patriota.pl

Można bez przesady powiedzieć, że od wielu wieków nie znano
takiego poniżenia myśli ludzkiej jak to,
którego doznała pod rządami marksizmu.
Józef Maria Bocheński, Sto zabobonów

 
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Błąd
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.
  • Nieudane wczytanie danych z kanału informacyjnego.

Ołtarz to Chrystus. Ryt z 1965 r. - pierwszy etap reformy liturgicznej - Strona 7

Drukuj PDF
Spis treści
Ołtarz to Chrystus. Ryt z 1965 r. - pierwszy etap reformy liturgicznej
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Strona 8
Wszystkie strony

 

Oczywiście i przeciwny temu zwyczaj istniał, ale pozostawał jako wyjątek i postrzegany był jako taki, gdyż mówiono na jego temat jako o przywileju - chodziło o Kościół w Reims: ,,Wszyscy celebransi nawet nie biskupi, niczego ani nie odmawiali ani nie śpiewali przy ołtarzu przed Ofertorium, lecz przy pulpicie ustawionym z boku ołtarza”. Analiza historyczna o. Emmanuela OSB wygłoszona podczas 3. kolokwium CIEL przedstawia jasno tę problematykę, a w jej podsumowaniu czytamy:

,,Na początku tej analizy postawiliśmy następujące pytanie: «Czy reguła aktualna do 1962 roku (przewodniczenie od ołtarza przez zwykłego księdza) jest w historii Mszy rzymskiej powszechnie potwierdzona czy tez spotyka się wyjątki». Na koniec naszych poszukiwań możemy na to pytanie odpowiedzieć, że na podstawie dostępnych tekstów, Msza rzymska do roku 1962, tak w kuriach, jak i w diecezjach czy zakonach pokazuje nam zwykłego kapłana przy ołtarzu podczas Gloria, kolekty czy Credo. Ordo Missae z 1965, oddala się zatem od dotychczasowych praktyk w sposób zdecydowany umieszczając kapłana na ten czas na siedzeniu poza ołtarzem”.ryt10

Przykład, który rozpatrujemy jest szczególnie wymownym, jeśli chodzi o związki między teologią a liturgią.

Władza hierarchiczna i władza jurysdykcyjna, które są pojęciami teologicznymi manifestują się jasno w gestach liturgicznych podczas mszy pontyfikalnej z tronem.

Władza hierarchiczna, bez jurysdykcyjnej wyrażona jest podczas mszy pontyfikalnej z faldistorium.

Natomiast zwykły ksiądz, odprawiając uroczystą Mszę od ołtarza wskazuje tym samym na fakt nieposiadania pełni kapłaństwa i władzy biskupiej.

Niemalże wszyscy teologowie i wykładowcy od pięćdziesięciu lat podtrzymują tezę, że episkopat to szczególny stopień kapłaństwa.

Według koncepcji średniowiecznej, nie ma różnicy hierarchicznej między kapłaństwem a episkopatem; ksiądz otrzymał przez wyświęcenie wszystkie pełnomocnictwa biskupie, jednakże są one związane. Mówi się również o nie-sakramentalności episkopatu.

Tymczasem w sferze znaków, czyli w liturgii, można stwierdzić kierunek odwrotny: podczas gdy ryt Rzymski tradycyjny w sposób wyraźny wykazuje różnice hierarchiczna między kapłaństwem a episkopatem i to w licznych przykładach między Mszą pontyfikalną a Mszą uroczystą, nowy ryt z 1965 r. (jak również Pawła VI) nie rozróżniają w sposób wyraźny kapłana od biskupa.

Księża mają teraz przywileje arcykapłańskie: mogą przewodniczyć z krzesła (powinno się mówić ,,celebrować z krzesła”). Jeśli chodzi o biskupów, mogą oni teraz celebrować Mszę uroczystą jako zwykli kapłani, bez żadnych różnic liturgicznych, bez żadnych gestów wyrażających pełnię kapłaństwa, która posiadają.

ryt11Jak twierdzi pewien liturgista w podsumowaniu opracowania na temat ceremoniarza papieskiego:

,,Św. Tomasz z Akwinu mówi, że spośród obrzędów, które otaczają celebracje sakramentalne, pewne są dokonane, aby przedstawić Mękę Chrystusa, że inne nawiązują do Ciała mistycznego reprezentowanego przez Sakrament, jeszcze inne wyrażają pobożność i szacunek należny tej tajemnicy.

Aspekt ceremonialny, jak się wydaje, polega w szczególności na manifestowaniu struktury hierarchicznej Kościoła w celebracji Sakramentu. Można więc w konkluzji stwierdzić, że księgi liturgiczne prezentują celebrację eucharystyczną jako akt doskonały, w którym Kościół się objawia.

Obrzędy te organizują się i układają w strukturę wokół aktu centralnego składanej ofiary na fundamencie tradycji teologicznej i tradycji liturgicznej w sposób niewidoczny ze sobą powiązanych”.

Wraz z nowym rytem, w 1965 r. zapanowały wybory ,,albo...albo - co ucieszyło o. Jounela:

,,Wykazaliśmy, że Ritus servandus z 1570 nie zezwalał celebransowi na jakąkolwiek swobodę w ocenie konkretnych warunków celebracji. Otóż, Ritus z 1965 proponuje ciągle dokonywanie wyboru spośród wielu możliwości: dla przykładu, po pocałowaniu ołtarza celebrans podchodzi do krzesła; chyba, że ze względu na urządzenie kościoła, wydawać się będzie lepszym, jeśli pozostałby przy ołtarzu, aż do kolekty włącznie (RS23). Podobnie, rożne możliwości przewidziane są dla czytań; celebrans wygłasza homilie i prowadzi modlitwę powszechną z miejsca, gdzie siedzi, od ołtarza, z ambony lub balustrady, w taki sposób, aby zapewnić najlepsze warunki uczestnictwa wiernych (RS50,51)”.



 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama


stat4u