Kłamstwo jest środkiem nie tylko dopuszczalnym,
ale najbardziej wypróbowanym w walce z przeciwnikami bolszewizmu.
Lenin
Jeśli się nie chce być ciemnym, głupim i naiwnym, jak cielę w pierwszych dniach swego życia, trzeba się nauczyć odróżniać żydowskie wpływy, żydowską inicjatywę, żydowską rękę we wszystkich przewrotach świata, w Europie, w Afryce, w Azji, wszędzie, gdzie przygotowuje się hekatomby, systematyczne, zaciekłe niszczenie umysłów i mięsa Ariów. Trzeba się nauczyć odróżniać w życiu codziennym barwę, ton i przechwałki żydowskiego imperializmu, żydowskiej (czy masońskiej) propagandy, trzeba umieć przenikać do głębi wszystkie te mroki, orientować się w tym labiryncie frazeologii, w przyczynach wszystkich klęsk, nieszczęść, trzeba się znać na tej komedii, na tym uniwersalnym kłamstwie, na nieustępliwej żydowskiej megalomanii, na wszystkich odmianach żydowskiej obłudy, na żydowskim rasizmie, raz jawnym, raz aroganckim albo znów nieprzytomnym, na żydowskim oszustwie, trzeba rozumieć sens wielkiego zbrojenia tej kosmicznej permanentnej apokalipsy.





Koncepcja podziału na wroga i związanego z nim konfliktu jest – zdaniem Schmitta – stanem nieuniknionym. Niemiecki prawnik występuje przeciw liberalnym wyobrażeniom konsensusu, który opierać się ma na "odpolitycznieniu, neutralizacji i zdemilitaryzowaniu" i nie wprowadza rozróżnienia między stanem pokoju i wyjątkowym. Wieczne dyskusje (koncentrują się w parlamencie) osłabiają autorytet władzy, a prawo pozytywne związuje jej ręce. Schmitt podzielał poglądy Hobbesa i de Maistre'a na temat złej natury człowieka. Znany jest jednominutowy wykład "koronnego prawnika": "Adam i Ewa mieli dwóch synów Kaina i Abla, Kain zabił Abla i tak zaczęła się historia świata, i ta historia jeszcze się nie skończyła".
Konstytucja Trzeciego Maja znosiła największą wadę ustroju państwowego Polski – obieralność czyli elekcję królów. Pisano w niej: „Doznane klęski bezkrólewiów, periodycznie rząd wywracających, powinność ubezpieczenia losu każdego mieszkańca ziemi polskiej i zamknięcie raz na zawsze drogi wpływom mocarstw zagranicznych, pamięć świetności i szczęścia Ojczyzny naszej, za czasów familii ciągle panujących, potrzeba odwrócenia od ambicji tronu obcych i zwrócenie możnych Polaków do jednomyślnego wolności narodowej pielęgnowania, wskazały roztropności naszej oddanie tronu polskiego prawem następstwa...
Miał wpływ na ludzi. „Gdyby kazał swoim zwolennikom skoczyć z mostu do Wisły – zrobili by to bez wahania” – wspomina Dominik Horodyński. Ten rys powtarza się w każdej relacji. Jasne, bardzo uważne spojrzenie. Półuśmiech pod wąsem. Spokojny, rzeczowy głos, od razu przechodzący do istoty sprawy. Jedni kręcili z niedowierzaniem głową – „on w pięć minut każdego owinie wokół palca”. – mówił Stanisław Cat-Mackiewicz. Inni nazywali to charyzmą.
Dla Polski nie mniej burzliwy okazał się rok 1937. Dokonano wówczas zamachów na życie kilku polityków; na ulicach notorycznie dochodziło do zbrojnych starć organizacji bojowych poszczególnych partii. Odczuwalnie narastał antagonizm pomiędzy rządzącymi piłsudczykami a ugrupowaniami opozycji, a także pomiędzy przeciwnymi frakcjami w łonie samego obozu rządowego...







